Produkty, które pomagają w podróży z dzieckiem

Pakowanie do samochodu z dziećmi – jak to robimy, żeby dojechać spokojnie

pakowanie do samochodu z dziećmi

Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Dowiedz się więcej na końcu artykułu.

Jeśli przed wyjazdem masz wrażenie, że samochód pęka w szwach, a bagażnik wygląda jak po przeprowadzce — spokojnie. U nas wygląda dokładnie tak samo. A mimo to… jakoś się mieścimy i dojeżdżamy.

Nie pakujemy się lekko.
Pakujemy się rozsądnie — tak, żeby w trasie nie panikować, nie rozpakowywać pół auta na parkingu i mieć pod ręką to, co naprawdę ratuje sytuację.

Jak wygląda nasze pakowanie do samochodu z dziećmi

Pełen bagażnik.
Rzeczy pod fotelikami.
Przestrzeń pod siedzeniami wypełniona „awaryjnymi zapasami”.

Ja siedzę z tyłu, między dwójką dzieci — i to z tej perspektywy planuję całe wnętrze auta.

Wszystko musi być pod ręką.

Organizer w aucie – mały system, który robi różnicę

Między przednimi siedzeniami mamy nasz „punkt dowodzenia”.

Trzymam tam najpotrzebniejsze rzeczy:

Dzięki temu: nie odpinam pasów, nie sięgam do bagażnika, nie szukam.

Organizer na oparciu fotela

Wisi na przednim siedzeniu i tam lądują:

Podgrzewacz do auta, do butelek i słoiczków

Podgrzewacz podłączany do zapalniczki to jedno z tych rozwiązań, które naprawdę zmieniają komfort podróży. Na postoju wkładam jedzenie, a w trakcie jazdy spokojnie się podgrzewa. Zero pośpiechu, zero kombinowania, spokojniejsze dziecko, spokojniejsi my. My polecamy ten model, zjeździł z nami pół Europy.

Torba dziecięca (zawsze wystarczająco duża)

W tej torbie zawsze mam co najmniej dwie zmiany ubrań na każde dziecko. Z doświadczenia: lepiej mieć za dużo niż raz za mało.

Dorzucam też:

Torba leży pod fotelem dziecka, na podłodze, żeby mieć do niej łatwy dostęp.

Przewijanie w trasie – bez noszenia całego bagażu

Mam osobną, lekką torbę tylko do przewijania.
W środku:

Dzięki temu jestem gotowa do przewijania w każdej chwili — bez dźwigania i szukania.

Jedzenie – wszystko w zasięgu ręki

Pod drugim fotelikiem trzymam dużą, wielorazową torbę.
W niej:

Dorzucam tam też rzeczy, które później bardzo ułatwiają życie w hotelu:

Dzięki temu wieczorem nie improwizuję, tylko spokojnie ogarniam karmienie.

Co bardzo odciąża pakowanie? Wysyłka paczki

Przy dłuższych wyjazdach robimy jedną rzecz, która naprawdę zmienia start podróży: wysyłamy paczkę do hotelu

Pakuję do niej:

Ja korzystam tu ze sklepu dodomku.pl, który wysyła paczki także za granicę — korzystam z ich usług już ponad 4 lata.

Dzięki temu:

To nie jest rozwiązanie dla każdego wyjazdu, ale na długie trasy bardzo polecam rozważyć.

Torby dopasowane do bagażnika – game changer

Od niedawna korzystamy z toreb podróżnych Kjust, idealnie dopasowanych do bagażnika — i bardzo polecam taką inwestycję.

Pakuję wszystko w domu, na styk, i mam pewność, że:

Z doświadczenia wiemy też, że zostaje jeszcze trochę miejsca po bokach bagażnika i u góry, na drobiazgi.

Jedyny kompromis? U nas wózek jedzie przypięty pasami na przednim siedzeniu.

Rzecz, bez której się nie ruszam

Nosiboo — aspirator. Nie jest typowym gadżetem podróżnym, ale daje mi spokój.

I w sumie o to chodzi w całym pakowaniu —żeby mieć mniej stresu i więcej spokoju w drodze. Bo spokojna podróż zaczyna się jeszcze zanim zamkniesz bagażnik.

Sprawdź aktualne ceny Nosiboo.


* Niektóre linki w tym artykule są linkami partnerskimi. Jeśli zdecydujesz się z nich skorzystać, mogę otrzymać niewielką prowizję – bez żadnych dodatkowych kosztów dla Ciebie. Dziękuję! To wsparcie pomaga mi rozwijać dzieckowtrasie.pl i przygotowywać kolejne sprawdzone materiały dla rodzin podróżujących z dziećmi.

Zobacz, co jeszcze ratuje trasę


facebook twitter youtube vimeo linkedin instagram whatsup