Produkty, które pomagają w podróży z dzieckiem

Podróż samochodem z dzieckiem zimą – nasze sposoby na małych pasażerów

Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Dowiedz się więcej na końcu artykułu.

Dni robią się coraz chłodniejsze, wieczory coraz dłuższe, a już za chwilę nadejdzie pora świątecznych wyjazdów. Dla jednych będzie to kilkadziesiąt kilometrów do babci. Dla innych – dłuższa podróż samochodem z dzieckiem na święta czy zimowy urlop. O ile pakowanie prezentów i walizek mamy już całkiem nieźle opanowane, wiemy, że podróż z dzieckiem zimą potrafi dorzucić kilka dodatkowych wyzwań.

Ciepło w samochodzie, zimno na zewnątrz. Przewijanie podczas postoju. Szybko zapadający zmrok. No i oczywiście nieśmiertelne pytanie: „Daleko jeszcze?”. Jak sobie z tym radzimy? Oto garść naszych sprawdzonych sposobów na zimową podróż samochodem z dziećmi.

Ciepło w samochodzie, zimno na zewnątrz

W aucie po kilku minutach robi się przyjemnie ciepło, a wystarczy otworzyć drzwi podczas postoju i nagle trzeba zmierzyć się z zimnem, wiatrem czy śniegiem. Dlatego podczas zimowej podróży samochodem szczególnie dobrze sprawdza się nam ubieranie dzieci na cebulkę. Kilka cieńszych warstw daje większą możliwość dopasowania ubrania do temperatury niż jeden bardzo gruby sweter czy bluza.

My bardzo lubimy wełnę merino. Jest oddychająca, pomaga regulować temperaturę ciała i dobrze radzi sobie z wilgocią. Na trasę wybieramy najczęściej wygodne spodnie/legginsy, body i sweterki z cienkiej wełny merino. Obecnie wiele marek oferuje ubranka dla dzieci z tego typu wełny. My od lat wybieramy dla naszych ubranka marki Joha – przede wszystkim dlatego, że są dla nich naprawdę wygodne, czyli: nic nie uwiera, nic nie uciska. I świetnie sprawdzają się właśnie jako warstwy.

Jak ubrać dziecko do samochodu zimą?

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia: pasy bezpieczeństwa powinny ściśle przylegać do ciała dziecka. Gruba warstwa ubrania może sprawić, że pomiędzy dzieckiem a pasami powstanie dodatkowa przestrzeń, przez co w razie wypadku pasy nie będą działały tak, jak powinny. Dlatego zdejmijmy z dziecka puchowe kurtki i grube kombinezony przed włożeniem go do fotelika. Podczas jazdy i tak lepiej sprawdzają się cieńsze warstwy, a jeśli jest chłodno, można przykryć dziecko kocykiem.

Kocyk zawsze warto mieć w samochodzie. Jeśli dziecko zaśnie, można je przyjemnie otulić, bez dokładania kolejnych warstw ubrania. A mały pasażer śpiący pod swoim ulubionym kocykiem to chyba jeden z najprzyjemniejszych widoków podczas długiej trasy.

A co z butami?

Na dłuższą trasę my często zdejmujemy dzieciom buty. W samochodzie nie są im przecież potrzebne. Zamiast butów zakładamy komfortowe, grubsze i bezuciskowe skarpety. Dziecku jest ciepło i wygodnie, a przed wyjściem z samochodu buty po prostu wracają na nogi.

Przewijanie – wygibasy na tylnym siedzeniu czy jednak wychodzimy?

Przy jednym dziecku zdarzało nam się przewijać na tylnym siedzeniu. I, trzeba przyznać, przez jakiś czas zdawało to egzamin. Mieliśmy też sporo szczęścia – nigdy nie przydarzyła nam się żadna większa „wpadka” na tylnym siedzeniu, czego i Wam życzymy. 😉

Kiedy pojawiło się drugie dziecko, sytuacja zrobiła się jednak zdecydowanie mniej wygodna. Z dwoma fotelikami miejsca było po prostu za mało, żeby urządzać tam jeszcze przewijanie. Siłą rzeczy zaczęliśmy więc korzystać z przewijaków na stacjach, MOP-ach czy w restauracjach. Przyzwyczailiśmy się. I – szczerze mówiąc – w przyzwoitych warunkach jest po prostu wygodniej.

Problem pojawia się oczywiście wtedy, gdy trzeba wyjść z ciepłego samochodu na zimno.

W takich sytuacjach doceniamy poncho samochodowe albo ciepły sweterek z wełny. Poncho ma tę przewagę, że zakłada się je błyskawicznie, nie trzeba walczyć z rękawami, a przy wietrznej pogodzie dobrze osłania dziecko. My dzieci ubieramy w poncha Patulove i możemy z czystym sumieniem polecić. Są dobrze wykonane, przyjemne w dotyku i po prostu ładne. Nie są tez zakupem na jeden sezon – rozmiarówka ma dosyć szeroki rozstrzał wiekowy (0-2, 3-6). A nam zdarzało się używać ich jako zamiennik kurtki, gdy wszystkie inne egzemplarze były akurat w praniu.

jakie zabawki na podróż autem

Jedziesz z dzieckiem kilka godzin?

Dobrze dobrana zabawka może ułatwić podróż. Zobacz sprawdzone pomysły na rzeczy, które pomagają zająć dziecko w trasie.

Zabawa nocą – nie wszystko działa po zmroku

Zimą bardzo szybko robi się ciemno. Jeśli ruszamy po południu, sporą część trasy dzieci pokonują już po zmroku. I wtedy okazuje się, że nie każda zabawka, która świetnie sprawdza się w ciągu dnia, jest równie dobrym kompanem podczas zimowej podróży samochodem. W przypadku młodszego dziecka dobrze sprawdziły się u nas zabawki z dźwiękami i delikatnym światłem, do zawieszenia na fotelu, uruchamiane przez kopnięcie nóżką, np. taki pingwin.

Starszym można zaproponować to, czym my się kiedyś bawiliśmy: państwa – miasta, gry w łapki, zagadki. Czasem najlepszą rozrywką okazuje się spokojny audiobook i możliwość obserwowania tego, co dzieje się za oknem.

Nocna podróż z dzieckiem?

Co zabrać, gdy sen nie przychodzi? Świecące zabawki, sensoryczne gadżety i pomysły na spokojniejszą drogę po zmroku.

Gdzie zatrzymać się zimą? Dobry postój robi różnicę

Zimą wybór miejsca na postój ma szczególne znaczenie. Szybko zapadający zmrok, niska temperatura i gorsze warunki na drodze sprawiają, że warto wcześniej wiedzieć, gdzie możemy bezpiecznie się zatrzymać. Z dziećmi dobrze też sprawdzić, czy na miejscu znajdziemy toaletę, przewijak czy restaurację.

Przed dłuższą trasą my zawsze sprawdzamy, jakie MOP-y i inne miejsca postoju mamy po drodze. Nie każdy oferuje taką samą infrastrukturę, dlatego wcześniejsze zaplanowanie kilku przystanków może oszczędzić sporo stresu. Na naszej stronie znajdziecie też spisy miejsc przyjaznych rodzinom przy autostradach i drogach szybkiego ruchu – warto zajrzeć do nich przed wyruszeniem w trasę.

Zimą dobrze też zostawić sobie trochę więcej czasu na postój – ubranie dzieci przed wyjściem z samochodu, toaleta, przewijanie i ponowne zapakowanie małych pasażerów potrafią potrwać dłużej niż latem.

Zimowa podróż z dzieckiem – da się!

Zimą na trasie trochę więcej planujemy, trochę więcej pakujemy i zdecydowanie częściej sprawdzamy prognozę pogody. Ale kiedy mamy pod ręką kocyk, ciepłe warstwy, zaplanowane miejsca na postoje i kilka pomysłów na dłużącą się trasę, zimowy wyjazd samochodem z dziećmi może być naprawdę przyjemny.

* Niektóre linki w tym artykule są linkami partnerskimi. Jeśli zdecydujesz się z nich skorzystać, mogę otrzymać niewielką prowizję – bez żadnych dodatkowych kosztów dla Ciebie. Dziękuję! To wsparcie pomaga mi rozwijać dzieckowtrasie.pl i przygotowywać kolejne sprawdzone materiały dla rodzin podróżujących z dziećmi.

Zobacz, co jeszcze ratuje trasę


facebook twitter youtube vimeo linkedin instagram whatsup