To jeden z tych przystanków, które dobrze mieć „na końcówkę” czeskiego odcinka trasy, przed wjazdem do Austrii.
Jeśli jedziesz od strony Brna i czujesz, że to dobry moment na ostatni postój, to miejsce po prostu robi robotę. Bez kombinowania i bez stresu.
Na szybki reset z dzieckiem masz tu wszystko, co potrzebne:
- przewijak
- krzesełko dziecięce
- sklep na podstawowe rzeczy
- małe bistro na coś ciepłego
To nie jest przystanek, dla którego zmieniasz plan podróży — ale dokładnie taki, który ratuje sytuację, gdy trzeba ogarnąć dziecko, napić się kawy i ruszyć dalej.
Duży plus za lokalizację: dosłownie ostatnie kilometry przed granicą z Austrią. Możesz spokojnie „domknąć” Czechy i wjechać dalej bez nerwowego szukania miejsca po drodze.