
Szukacie miejsca na rodzinny postój niedaleko trasy S2 na wysokości Warszawy? Bistro w Kropki Bordo to jedno z tych miejsc, które naprawdę pozytywnie zaskakują. Nie znajduje się bezpośrednio przy trasie – trzeba zjechać na około 6–7 minut, ale naszym zdaniem zdecydowanie warto. W pobliżu lokalu znajduje się całkiem wygodny parking (2 minuty na piechotę, znajdziecie go tu), więc sam postój jest bezproblemowy. W lokalu można zjeść śniadanie albo całkiem porządny i smaczny obiad (otwarte 9-20) – idealnie, jeśli chcecie zrobić nieco dłuższą przerwę podczas podróży.
Miejsce stworzone z myślą o rodzinach
Największym atutem Bistro w Kropki Bordo jest duża, wydzielona strefa zabaw za szklaną ścianą. W tej części znajduje się także kilka stolików dla dorosłych, więc dzieci mogą się bawić tuż obok, kiedy Ty spokojnie jesz i rozmawiasz. Co więcej, takie oddzielenie sprawia, że pozostali goście mogą nadal korzystać z cichej i kameralnej części lokalu. Niby prosty pomysł, a robi ogromną różnicę. Sam kącik zabaw jest fajnie wyposażony i angażujący, więc dzieci mają czym się zająć.
Menu jest fajnie skomponowane i naszym zdaniem spokojnie trafia w różne gusta – zarówno dorosłych, jak i dzieci. Znajdziemy tu też dziecięce klasyki, takie jak pomidorowa czy kotlety. Na miejscu dostępne są krzesełka do karmienia i przewijak.
Wygodnie, czysto i naprawdę przyjemnie
Bistro jest czyste, przestronne i wygodne. Do tego dochodzą czyste toalety i miła i sprawna obsługa. Ale chyba najbardziej podoba nam się to, że rodzinna przestrzeń nie została tu potraktowana jako dodatek. Kącik zabaw w osobnej strefie, dziecięce menu, dziecięca toaleta i przewijak tworzą razem miejsce, w którym można odpocząć.
Czy warto zjechać z S2?
Oj, warto! Szczególnie jeśli podróżujecie z dziećmi i możecie przeznaczyć na postój trochę więcej czasu. Kilka minut zjazdu z S2 i macie smaczny posiłek, świetnie pomyślaną strefę dla dzieci, komfortowe warunki dla toalety dziecka. To jedno z tych miejsc, które po prostu chce się mieć zapisane na rodzinnej mapie postojów.

